#4 ON WRÓCIŁ – CZYLI NOWY PRZEKRÓJ

 

Znamy się jakieś 30 lat z okładem. Przekrój był u mnie w domu co tydzień. Jedyny tygodnik ukazujący się za szarych peerelowskich czasów w którym było to coś.

Coś wolnego ( no prawie ) od propagandy, dalekiego od planów pięcioletnich przewodniej siły narodu, dowcipne, czasem cierpkie, inteligentne…

Lata 90 pomimo eksplozji kolorowych gazet o wszelakiej tematyce nie zamordowały Przekroju. Bywało lepiej bywało gorzej …aż ktoś w końcu postanowił ów mój ulubiony przekrój sprzedać i przenieść do Warszawy.

Było słabo, bardzo słabo, aż w końcu przestałem kupować….bo po co trwonić złotówki wyłącznie na znane od lat logo którym ktoś z uporem maniaka chciał brandować słabe treści.

Aż któregoś dnia internet zapłakał że Przekrój przestaje się ukazywać…..

Minęło kilka lub kilkanaście miesięcy, a na moim „twarzoksiążkowym walu” ktoś zamieścił info że jakiś inny ktoś kupił prawa do mojego ulubionego niegdyś tygodnika.

Reanimacja trupa nigdy nie przynosi oczekiwanych efektów. Trup to trup – pozycja horyzontalna bezpieczna, koniec i kropka to się nie może udać.

Czekałem……czekałem…..czekałem………

Na fejsbukowym profilu Przekroju rozpoczął się festiwal archiwalnych okładek, potem dołączyły rysunki Pana Raczkowskiego ….i tak do zrzygania na zmianę : archiwalna okładka – Raczkowski ,

Raczkowski – archiwalna okładka……

Trzeba mieć zajebistą fantazję żeby kupić prawa do tytułu i wrzucać na fejsbunia okładki 🙂 – ale kto bogatemu zabroni 🙂

***

Trwonię złotówki w Empiku. Pani kasjerka żąda ode mnie trzycyfrowej kwoty – płacę, karta płacze…. – Polecam jeszcze najnowszy „Przekrój” – mówi rude dziewczę z plakietką „Joasia – sprzedawca” ….!

– CO?! – Przekrój ? ! – pytam.

Rude dziewczę szczerzy białe zęby i wręcza mi ….” PRZEKRÓJ” Jakiś inny, jakiś grubszy, jakiś ….kwartalnik. – Płacę, nie zaglądam do środka …..

On wrócił !!!

Odmieniony, rześki jakiś, dowcipny, sarkastyczny czasem… Wrócił jak wraca się z urlopu w egzotycznym kraju. Z urlopu na którym się po prostu wypoczywa. Z urlopu który daje potężnego kopa do przodu. Z urlopu o jakim marzy każdy zmęczony codziennościami …..Przekrój.

 

Pan Przekrój przeszedł operację plastyczną – jest inny z wyglądu…ale w środku ….. jest świeżo lecz duch starego, dobrego, krakowskiego Przekroju pozostał. Ma jedną poważną wadę – zmienił orientację z tygodnika na kwartalnik – cóż, nie można mieć wszystkiego – Powodzenia na nowej drodze bycia Panie Przekroju ! – do przeczytania w następnym kwartale.

Zwierze Mariackie

Zdjęcia: przekroj.pl / Zwierzę Mariackie

admin

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *